Szopka bożonarodzeniowa w kościele to nieodłączny element wystroju każdej świątyni w świątecznym okresie. Wielicka kopalnia to jednak miejsce, w którym miniaturowa szopka, wyglądająca niczym stajenka w Betlejem, może być podziwiana przez cały rok, a wykonana jest... z soli!
Przejdź do akapitów:
Początek XX wieku, Kopalnia Soli „Wieliczka”. Odwiedzający podziemia polski historyk i krajoznawca Czesław Jankowski notuje: „Biegniemy naprzód – by, póki światło goreje, cokolwiek zobaczyć – zobaczyć piękny ołtarz z obrazem świętej Kingi, od której datuje legenda powstania kopalń wielickich; stale, ambonę, a wreszcie na urwiskach ściany rozmieszczone Betleem [pisownia oryg.], poniżej zaś stajenkę betleemską [pisownia oryg.] z dzieciątkiem Jezus”.
Nic dziwnego, że Jankowski tak bardzo się śpieszy, w końcu solna szopka bożonarodzeniowa w kościele podziemnym to nie lada widok!
Jak powstała podziemna Szopka Bożonarodzeniowa w kościele wielickiej Kopalni Soli?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba najpierw cofnąć się nieco w przeszłość i zapytać: skąd w ogóle wzięły się szopki Bożonarodzeniowe w kościołach? Otóż konstrukcja, mająca wyglądać jak stajenka w Betlejem, w której narodził się Chrystus, pojawiła się najpierw w teatrzykach kukiełkowych i ludowych jasełkach, które z kolei swoje źródło mają w kościelnych misteriach, odbywających się w Średniowieczu. W końcu niekiedy miniaturowa, niekiedy rzeczywistej wielkości szopka w Betlejem, znalazła swoje stałe miejsce w Kościołach. Nie tylko jednak tych, znajdujących się nad ziemią.
Długa na 54 metry, szeroka na 15-18 metrów, a wysoka na 10-12, Kaplica św. Kingi powstała w 1896 roku w miejscu wyeksploatowanej olbrzymiej bryły soli zielonej. Wykonywanie jej wystroju zajęło jednak aż 70 lat – dziś to jednak największa i najbogatsza w wystroju kaplica w wielickiej kopalni. Zgodnie z tradycją, 24 grudnia górnicy nie prowadzili w kopalni już ciężkich prac – Ci, którzy kończyli tego dnia rano szychtę, i Ci, którzy właśnie ją zaczynali, spotykali się w niezwykłej kaplicy na porannej modlitwie – pierwszej pasterce tego dnia w Polsce. Skoro śpiewano kolędy, przypominające wydarzenia w Betlejem, stajenka również musiała się tu pojawić.

Wielicka, solna szopka bożonarodzeniowa.
Solna stajenka w Kaplicy Św. Kingi – najpiękniejsza szopka bożonarodzeniowa w kościele pod ziemią
Trzyczęściowy ołtarz, relikwie św. Kingi, inspirowana dziełem Leonarda da Vinci płaskorzeźba „Ostatnia Wieczerza”, jedyny na świecie solny pomnik papieża-Polaka. Nic jednak tak nie przyciąga wzroku w Kaplicy św. Kingi w grudniu jak szopka bożonarodzeniowa. W kościele, także podziemnym, musi mieć ona swoje osobne miejsce.
W wielickiej kopalni znalazła je na północnym ociosie (ścianie) kaplicy. Początkowo jednak znajdowały się w niej wykonane w 1903 roku przez wielickiego górnika, artystę-samouka Józefa Markowskiego, figurki drewniane.
Po II wojnie światowej postanowiono jednak zastąpić drewniane dzieła sztuki, dziełami sztuki wykonanymi z tego materiału, co wszystkie rzeźby w kaplicy, a więc z soli. Do roku 1980 górnik-rzeźbiarz Mieczysław Kluzek wykonał 9 solnych figur grupy centralnej, a zabytkowe figurki Markowskiego trafiły do Muzeum Żup Solnych. Dlaczego drewniana szopka w Betlejem stała się solną stajenką? Bo to właśnie sól symbolizuje przymierze Boga z ludźmi, a narodziny Jezusa to zwiastun odkupienia ludzkich win i nadzieja na zbawienie.
Najpiękniejsze szopki Bożonarodzeniowe? Solne Betlejem, stajenka i figury wykonane z soli
Solna szopka Bożonarodzeniowa w kościele w wielickiej kopalni, w przeciwieństwie do innych szopek, podziwiana może być cały rok przez koneserów sztuki sakralnej. Kaplica św. Kingi znajduje się bowiem na Trasie Turystycznej, liczącej ok 1,5 km długości, gdzie podczas 3-godzinnego zwiedzenia pod okiem przewodnika, możesz zobaczyć najpiękniejsze solne dzieła sztuki. A wśród nich właśnie wyjątkową solną stajenkę. Jak się okazuje, najpiękniejsze szopki Bożonarodzeniowe to nie tylko te wykonane tradycyjnymi materiałami.