Ciemny, podziemny korytarz. Ciszę przerywa skrzypiący drewniany kołowrotek wodny, a w oddali, w blasku lampy, majaczy wagonik napędzany końską siłą. Tak kiedyś wyglądała codzienności wielickich górników. Każdy turysta odwiedzający dzisiaj Kopalnię Soli „Wieliczka” zachwyca się jej solnymi kaplicami i rzeźbami. Ale ci, którzy zwrócą uwagę na ukryte w jej korytarzach maszyny górnicze, odkrywają dodatkowy wymiar tej podróży. Na co podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę?
Rodzaje maszyn górniczych
Podziemny świat jest miejscem, w którym znajduje się wiele ciekawych przedmiotów. Aby górnicy mogli już od średniowiecza sprawnie wykonywać swoją pracę, potrzebowali maszyn górniczych, które ułatwiłaby nie tylko wydobycie, ale przede wszystkim transport soli kamiennej na powierzchnię.
Kieraty ‒ konne koła napędowe
Kieraty (także zwane kołami napędowymi) były kluczowymi urządzeniami używanymi w kopalniach soli w Wieliczce do transportu pionowego ładunków. Był to ogromny drewniany mechanizm, zbudowany z pionowej osi połączonej z bębnem, wokół którego nawijano linę. Do osi przymocowane były długie belki, do których z kolei zaprzęgano konie. Zwierzęta, chodząc w kół po specjalnym pomoście, wprawiały oś w ruch, a ta ‒ przez system lin i kół ‒ podnosiła lub opuszczała ciężkie ładunki. Jak ciężkie? Tego rodzaju maszyna górnicza mogła podnieść ładunek nawet przekraczający 2 tony!

Kieraty początkowo montowano nad szybami, ale z czasem przeniesiono je także pod ziemię ‒ dzięki temu znacznie zwiększono wydajność pracy górników. Co ważne, te bardziej zaawansowane technologicznie mogły przemieszczać ładunki z głębokości powyżej 300 metrów.
Jakie rodzaje kieratów konnych spotkasz w wielickiej kopalni? Tutejsze zasoby muzealne mają do dyspozycji trzy rodzaje kieratów, z których każdy był tu kiedyś powszechnie użytkowaną maszyną górniczą:
- polski ‒ najstarszy, najprostszy, jednokonny, ustawiony na powierzchni przy szybie, pozwalał obsługiwać niewielkie głębokości i ładunki,
- saski ‒ większy, podziemny, obsługiwany przez dwa konie chodzące w kółko, wydajniejszy niż polski, stosowany w głębszych szybach,
- węgierski ‒ najbardziej zaawansowany, wielokonny (nawet 8 koni), umożliwiał wydobywanie ciężkich ładunków z dużych głębokości.
Warto ich wypatrywać zwiedzając kopalnię.
Inne urządzenia transportowe w kopalni
Poza kieratami w historii transportu soli stosowano także inne maszyny górnicze:
- nadszybikowe koło hamulcowe ‒ urządzenie hamujące ładunki opuszczane bądź podnoszone szybem;
- wał pochylniany z wózkiem ‒ do transportu ładunków wzdłuż pochyłych chodników, gdy konieczne było przewiezienie soli w kierunkach niestandardowych;
- bęben hamulcowy (tzw. „prams”) ‒ służący do opuszczania niewielkich ładunków kontrolowanie w dół szybu.
Dzięki tym konstrukcjom można było przemieszczać sól z głębokich poziomów kopalni do wyższych partii roboczych lub nawet na powierzchnię
Narzędzia przydatne w pracy górnika
Choć maszyny górnicze odgrywały bardzo ważną rolę, podstawą codziennej pracy górników były nadal proste, ręczne narzędzia takie jak:
- kilof – narzędzie do rozbijania brył soli lub kruszenia skał solnych;
- łopata – służąca do zbierania urobku i przenoszenia go do wózków lub koryt transportowych;
- wiertarki ręczne, pneumatyczne, elektryczne – z czasem zastosowano je, by ułatwić drążenie, nawiercanie otworów, wiercenie w stropach lub ścianach.
- różnego rodzaju kołowroty czy krzyże ręczne – urządzenia pomocnicze, które wykorzystywano m.in. do podciągania lin, zmiany kierunków ruchu liny czy przekazywania ruchu napędowego w wąskich przestrzeniach.
Maszyny górnicze ‒ kiedyś i dziś
Już w XIX wieku zaczęto zastępować kieraty konne maszynami parowymi, a w wieku kolejnym pojawiały się już elektryczne urządzenia wyciągowe. Pojawiły się kolejki górnicze, dzięki którym można było usprawnić przewóz urobku. Z biegiem czasu i wraz z rozwojem technologii zmieniały się maszyny górnicze wykorzystywane w kopalni. Teraz, gdy w Wieliczce wydobywana jest jedynie solanka, część technologiczna działania kopalni również jest nieco inna. I nic w tym dziwnego. Mimo tej różnicy ślady dawnych belek, kotew, torów czy intrygujących „rowków” można dostrzec w różnych rejonach kopalni.
Podczas zwiedzania kopalni warto zwrócić uwagę, w jakiej kondycji zachowały się poszczególne maszyny górnicze, a jakie elementy zostały odrestaurowane. To świetna okazja, by poczuć, że ta historia nie jest tylko opowieścią o solnym pięknie komór ‒ jest tu także fragment o pracy, inżynierii, pomysłowości i wytrwałości ludzi, którzy przez wieki drążyli ziemię w poszukiwaniu „białego skarbu”.
O wszystkich rodzajach maszyn górniczych z pewnością dowiesz się na spacerze po podziemiach Kopalni Soli w Wieliczce ‒ zarówno na Trasie Turystycznej, jak i Trasie Górniczej. Nie wahaj się, by zapytać o to tutejszego przewodnika! Kto wie, może oprócz zobaczenia, znajdzie się możliwość własnoręcznego wypróbowania maszyn górniczych?

Kup bilety na zwiedzanie Kopalni >