Logotyp Kopalni Soli 'Wieliczka'

Alergia na pyłki roślin. Skąd się bierze i jak sobie z nią radzić

Dla kuracjuszy

Dodano: 11.09.2020

Kopalnia Soli „Wieliczka”

Któż nie cieszy się z nadchodzącej co roku wiosny? Z kwitnących baziami gałązek i rozwijających się pierwszych wiosennych kwiatów? Z wiatru poruszającego  źdźbłami traw i kołyszącego  gałęziami drzew. Są tacy, którzy się z tego wszystkiego nie cieszą: alergicy, uczuleni na  pyłek roślin. Osoby cierpiące na alergię pyłkową wiedzą o czym mowa: spacer po skąpanej w słońcu łące kończy się wodnistym katarem, z którym trudno sobie poradzić, do tego dochodzi świąd, pieczenie oczu i kichanie. Ból głowy powoduje, że trudno się skupić na jakiejś czynności, a w nocy kłopoty z oddychaniem nie pozwalają się wyspać.

 

Dlaczego pyłek roślin jest tak wszędobylski i tak trudno się przed nim ukryć?

Wśród roślin, które najczęściej powodują uczulenia są przede wszystkim rośliny wiatropylne: trawy, drzewa, w tym brzoza, leszczyna, olsza i rośliny zielne, zwane popularnie chwastami: bylica, pokrzywa. Rośliny te produkowany przez siebie pyłek – niezwykle lekki, drobny, o gładkiej powierzchni – powierzają „ślepemu losowi” – wiatrowi, który w przypadkowy sposób musi dostarczyć zgromadzony w ziarenku pyłku materiał genetyczny pod właściwy adres (czyli do zalążni kwiatu żeńskiego). I tu wyobraźmy sobie przez moment, że chcemy przesłać list do wybranej osoby (nawet i w tym samym mieście), jednak zamiast skorzystać z usług listonosza, chcemy wykorzystać jedynie panujące akurat w danym momencie warunki atmosferyczne. Jak zwiększyć szansę dostarczenia przesyłki do właściwej osoby? Można by wykonać tysiące kopii listu i dodatkowo pisać je na lekkim i zwiewnym papierze, który łatwo uniesie w powietrze nawet lekki podmuch wiatru. Taką właśnie strategię przyjęły rośliny wiatropylne. Produkują one każdego roku niewyobrażalnie duże  ilości pyłku (jeden kwiatostan leszczyny może wyprodukować ok. 3,5 mln ziaren pyłku!). Lekki pyłek z łatwością unosi się w powietrzu i jest w stanie pokonać ogromne odległości, nawet setki kilometrów.

Kwiatostany męskie produkujące pyłek zwykle zgromadzone są na wiotkich szypułkach, co ułatwia osypywanie się pyłku przy każdym, nawet lekkim podmuchu wiatru. Często  też produkcja pyłku u drzew odbywa się w okresie, kiedy na gałęziach nie rozwinęły się jeszcze liście, tak, by zapewnić ziarnom pyłku łatwy dostęp do kwiatostanów żeńskich  - leszczyna i olcha pylą intensywnie już w lutym, potem dołącza do nich brzoza (która obok traw jest najczęstszą przyczyną alergii pyłkowej w Polsce) oraz dąb. Szczyt kwitnienia tych roślin przypada na kwiecień. Im bliżej lata, tym intensywniej zaczynają pylić trawy, ich pyłek unosi się w powietrzu od maja do końca sierpnia. Pod koniec lata przypada sezon pylenia chwastów, takich jak bylica, komosa, czy pokrzywa.

 

Objawy i leczenie alergii pyłkowej 

Układ odpornościowy człowieka, bombardowany przez taką ilość obcego białka zawartego w pyłku, wnikającego do naszych dróg oddechowych z każdym oddechem, może zareagować odczynem zapalnym błony śluzowej, czyli alergią – zwłaszcza jeżeli mamy do tego skłonności genetyczne.

Objawów alergii pyłkowej nie należy lekceważyć. Nie leczona, może ona prowadzić nawet do astmy oskrzelowej. Dlatego trzeba się odczulać - przekonuje dr hab. n. med. Ewa Czarnobilska, Kierownik Zakładu Alergologii Klinicznej i Środowiskowej UJ CM 
w Krakowie  - Podając choremu stopniowo, w coraz większych dawkach alergeny, uodparniamy go na czynniki uczulające. W ten sposób organizm przestaje traktować daną substancję jak wroga i nie uruchamia już mechanizmu obronnego w postaci objawów alergicznych. 

 

Gdzie szukać schronienia przed pyłkami?

Na wiosnę niejeden alergik najchętniej zapadłby się pod ziemię. I rzeczywiście – istnieje takie miejsce, wolne od nadmiaru wszędobylskiego pyłku: są nim podziemne wyrobiska wielickiej kopalni soli. Powietrze, które dostaje się do kopalni szybem wentylacyjnym, wędruje poprzez podziemne korytarze oraz komory solne, oczyszczając się po drodze z drobnocząsteczkowych zanieczyszczeń organicznych, które przyciągane są przez zjonizowaną sól. - Prowadzone od 2010 roku badania w ramach monitoringu biologicznego wykazują, iż powietrze w podziemnych wyrobiskach zawiera znikomą ilość pyłku roślin i zarodników grzybów. – podsumowuje dr Dorota Myszkowska z  Krakowskiej Stacji Monitoringu Aerobiologicznego - Stężenia te pozostają na stałym, niskim poziomie także  w okresach nasilenie pylenia na powierzchni.

Czyste powietrze, którym oddychają pacjenci podczas prowadzonych przez fizjoterapeutów Uzdrowiska Kopalnia Soli „Wieliczka” zajęć, działa kojąco na układ oddechowy człowieka. Korzystne działanie mikroklimatu solnego wzmocnione jest prowadzoną  w podziemnym uzdrowisku profesjonalną rehabilitacją dróg oddechowych, co powoduje wzmocnienie mięśni oddechowych, korekcję  toru oddechowego i zwiększenie efektywności  oddychania.

Obok rehabilitacji ogromne znaczenie dla pacjentów ma możliwość zasięgnięcia porady lekarzy specjalistów. Lekarze kontrolują sposób oraz rodzaj przyjmowanych przez pacjentów leków. Pobyt pod ziemią pozwala lepiej rozumieć przyczyny choroby a przede wszystkim lepiej kontrolować jej przebieg.

Uzdrowisko stawia sobie za cel nie tylko rehabilitację i leczenie pacjentów, ale także edukację zdrowotną. Każdy alergik, borykający się na co dzień ze swymi dolegliwościami, może się tu dowiedzieć jak unikać alergenów, na czym polega mechanizm reakcji alergicznej, a także jak stosować prawidłowo inhalatory i nebulizatory. Ma to ogromne znaczenie dla pacjentów, którzy wiedzę taką mogą wykorzystać także już po zakończeniu pobytu leczniczego.

Artykuły podobne

Serwis internetowy „Kopalnia Soli „Wieliczka” wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies. Szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Zastrzeżenia Prawne