Niecodzienne wydarzenia

Na skrzydłach marzeń

Wyobraźnia i chęć przeżycia niezwykłej przygody potrafią zdopingować nas do niezwykłych wyczynów. To dlatego mówi się, że wcale nie trzeba mieć skrzydeł, by szybować nad ziemią. Ale co powiedzieć, gdy zapragniemy zrobić to głęboko pod nią? Okazuje się, że w podziemiach Kopalni Soli „Wieliczka” nie ma rzeczy niemożliwych. W solnych komorach zrealizowano do tej pory wiele niezwykłych, czasem wręcz szalonych pomysłów.


Lot balonem

Kopalnia Soli „Wieliczka”Lot balonem w podziemiach Kopalni? Tak rzucona propozycja brzmiała początkowo jak bajka. Ale Mirek Rękas, pilot paralotniowy i balonowy wraz z Członkami Tarnowskiego Stowarzyszenia Lotniczego wiedzieli doskonale co i jak zrobić, by swoje marzenie obrócić w rzeczywistość.

Lot przygotowywano przez prawie dwa lata - tyle czasu zajęło opracowanie dokumentacji i ekspertyz. Na miejsce akcji wybrano najwyższą na Trasie Turystycznej komorę Stanisława Staszica. Dzięki wysokości sięgającej do 36 metrów, idealnie nadawała się do tego celu.

Balon miał średnicę 14 metrów i wysokość 18 m. Początkowo napełniano go zimnym powietrzem. Następnie do akcji przystąpiły elektryczne dmuchawy, które doprowadziły panującą wewnątrz powłoki balonu atmosferę do temperatury 65° C. Pilot uniósł ostatecznie balon na niebagatelną wysokość… 213 cm i utrzymał go tam przez całe cztery minuty.

Tak oto Kopalnia Soli trafiła na stałe do Księgi Rekordów Guinnessa.


 

Skok na bungee

Kopalnia Soli „Wieliczka”Skoki na bungee to jeden z najpopularniejszych sportów ekstremalnych. Co roku tysiące ludzi staje na wysokości zadania, by poczuć niesamowity zastrzyk adrenaliny i… sprawdzić wytrzymałość swoich nerwów. Mówi się, że sport ten praktykowany jest już od ponad 2000 lat. Miał to być początkowo rytualny zwyczaj młodych mieszkańców wyspy Pentacoste, którzy w ten sposób mogli zademonstrować swoją dorosłość. Legenda głosi, że pierwsza na bungee skoczyła kobieta.

Dziś to już raczej sposób na przyjemne, bardzo emocjonujące spędzenie czasu. Skacze się praktycznie wszędzie – z wieżowców, mostów, specjalnych dźwigów… dlaczego nie zrobić tego pod ziemią? – pomyślał kiedyś Bogdan Kopka, założyciel centrum sportów ekstremalnych.

Jak opisują to świadkowie, widok śmiałka, który skoczył głową w dół z wysokości 36 metrów w podziemnej scenerii komory Stanisława Staszica, zapierał dech w piersiach.





 

Podziemny windsurfing

Kopalnia Soli „Wieliczka”- Marzyłem by żeglować tam gdzie nikt jeszcze nie żeglował – powiedział kiedyś wielokrotny mistrz świata i Europy w klasie Finn Mateusz Kusznierewicz. Gdy usłyszała to ekipa telewizyjnej Dwójki, realizująca program „Mój pierwszy raz”, natychmiast udała się na poszukiwanie takiego miejsca. Znaleziono je pod ziemią, w malowniczej Kopalni Soli „Wieliczka”. Kusznierewicz stanął na desce regatowej Formuły Windsurfing, Starboard Formula 158, na tafli… usytuowanego 104 metry pod ziemią, głębokiego na 9 metrów solnego jeziora.

„Brakuje mi tu trochę przestrzeni i to mnie niepokoi. Ale uspokaja widok wody.” - opisywał na bieżąco swoje przeżycia medalista olimpijski. Wody, co warto dodać, bardzo specyficznej – bo o niskiej temperaturze ok. 8°C i tak wysokim zasoleniu, że… nic w niej nie może utonąć. Brak szalejących na powierzchni wiatrów godnie zastąpiła ustawiona na brzegu ogromna dmuchawa. Sam Mateusz Kusznierewicz sprostał ostatecznie zadaniu i udowodnił, że słone podziemne jezioro to wręcz wymarzone miejsce dla prawdziwego żeglarza.






 

Tour de Pologne

Kopalnia Soli „Wieliczka”Tour de Pologne, wielkie sportowe wydarzenie i znana marka, w swojej historii posiada również wielicki epizod. Ta jedna z najstarszych i najświetniejszych imprez kolarskich na świecie nie może przecież ominąć tak pięknego miejsca, jakim jest Kopalnia Soli „Wieliczka”. Rywalizujący kolarze przejeżdżają w pobliżu szybu Daniłowicza.

Tradycyjnie prestiżowy wyścig zamyka gala wśród soli – w komorze Warszawa świętują zawodnicy, organizatorzy i sympatycy kolarstwa. Co roku wieliccy górnicy szykują unikatowe solne rzeźby, które wędrują w ręce najlepszych kolarzy.

- Przed zawodami odbieram wiele telefonów od kolarzy, którzy pytają, czy zakończenie wyścigu będzie w kopalni – mówi Czesław Lang, dyrektor Tour de Pologne. – Gdy potwierdzam, słyszę radość i entuzjazm.

 

Sportowe zmagania

Wykute w soli piękne komory z powodzeniem pełnić mogą rolę pełnowymiarowej hali sportowej. Błyskawicznie stworzyć tu można podziemne boisko, parkiet czy nawet zbudować prawdziwy bokserski ring. Ponad 100 metrów pod ziemią można znaleźć prawdziwe sportowe emocje i pozytywną, zdrową rywalizację. I to dosłownie, bo przecież dzieje się ona w dobroczynnej atmosferze podziemi Kopalni Soli „Wieliczka”!


Piłka nożna

Kopalnia Soli „Wieliczka”Jesienią 2004 roku komora Warszawa była miejscem niecodziennego turnieju piłki nożnej. Zmierzyły się w nim drużyny małopolskich policjantów i… angielskich dyplomatów. Honory gospodarzy czynili wieliccy górnicy. Turniej ten uświetnił sam „człowiek, który zatrzymał Anglię”, legendarny bramkarz Orłów Górskiego Jan Tomaszewski.

Sława solnej „murawy” dotarła również na… brytyjskie posterunki policji. Drużyna tamtejszych stróżów prawa z International Police Association (IPA) co roku próbuje swoich sił w podziemnych zawodach. Warto dodać, że doroczny turniej piłkarski w solnej komorze organizuje również Związek Zawodowy Górników w Polsce.

 

Taniec

Kopalnia Soli „Wieliczka”Na parkiecie Komory Warszawa swoje kroki stawiają również… zawodowi tancerze. W 2008 roku turniej „Salt Cup” uzyskał prestiżową rangę Mistrzostw Polski Zawodowych Par Tanecznych. O „Solny puchar” walczą zawodnicy z kraju i ze świata.

Szansę na pokazanie swojego tanecznego kunsztu w solnych podziemiach mają jednak nie tylko zawodowcy. Na trwających trzy dni warsztatach Festiwal Crystal Salsa Party każdy amator może spróbować swoich sił pod okiem światowej sławy instruktorów.



 

Sztuka walki

Kopalnia Soli „Wieliczka”Prawdziwe wejście smoka Kopalnia Soli „Wieliczka” zanotowała w 2005 roku. W jej podziemiach odbył się wówczas ogólnopolski turniej kung fu. Zawodnicy z zaproszonych szkół tej legendarnej chińskiej sztuki walki konkurowali ze sobą w walce wręcz, z bronią krótką i długą. Solne komory stanowiły znakomite tło dla zmagań godnych następców Bruce’a Lee. W solnej głębi nie raz gościli również bokserzy. Podziemne gale bokserskie przyciągają dużą publiczność oraz znanych zawodników.


 

Rajdy

Kopalnia Soli „Wieliczka”Chociaż w podziemnych korytarzach nie wolno się ścigać, tak Kopalnia Soli „Wieliczka” ściśle związana jest z rajdami. A co roku w lutym ulice Wieliczki wypełniają się specyficznym hałasem silników i charakterystycznym zapachem palonej gumy. Trasa wyścigu wiedzie wokół Kopalni, a uroczyste jego zakończenie ma miejsce w solnej komorze, 125 metrów pod ziemią. Najlepsze załogi polskich rajdów przyciągają wielu kibiców i... kierowców z Wieliczki oraz jej okolic, którzy pragną zmierzyć się z zawodowcami.

Super OS jest częścią memoriału Mariana Bublewicza i Janusza Kuliga. Oddaje on hołd zmarłym tragicznie kierowcom rajdowym.

 


Serwis internetowy „Kopalnia Soli „Wieliczka” wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Korzystając z serwisu wyrażasz jednocześnie zgodę na wykorzystanie plików cookies. Szczegółowe informacje znajdziesz w zakładce Zastrzeżenia Prawne.

Nie pokazuj więcej tego powiadomienia